(10lat temu)
-Ale mamo ja nie
chcę wyjeżdżać! – zaprotestowałam
-Kochanie, wiesz że
nie mamy wyboru praca taty tego wymaga.-westchnęła
-Wiem tylko
...-przerwałam na chwilę- nie chcę zostawiać Megan. Jest dla mnie jak siostra.
-Cassie, wiem.
Obiecuję, że kiedyś jeszcze zobaczysz się z Meg.- uśmiechnęła się smutno.
(teraźniejszość)
Jestem jak
cholernie szczęśliwa! W końcu po tych długich dziesięciu latach wracamy do
domu, do Stratford. Obecnie znajduję się w samolocie,
-Mamoo…- przeciągnęłam.
-Mamoo…- przeciągnęłam.
-Tak? – spojrzała
na mnie.
- Ile jeszcze
będziemy lecieć?
-Około dwóch
godzin.-odparła obojętnie.
-co?! Aż tyle? Ja
nie wyrobię.
-Przestań
dramatyzować i zachowywać się jakbyś miała 5lat.
Przewróciłam teatralnie oczami.
Przewróciłam teatralnie oczami.
-Szybko
zleci.-zapewniła jeszcze.
-Oby. – fuknęłam.
Te dwie godziny
dłużyły się niemiłosiernie. Po wylądowaniu w Stratford chciałam jak najszybciej
znaleźć się w domu i pójść do Megan.
-Cassie, chodź
już.- zawołała mama.
-Tak,tak. Już idę.
Jechaliśmy około
15 min. W drodze dostałam sms-a a, którym Meg zapewniła mnie, że będzie czekać
na Mnie pod moim domem.
-Cass! –
usłyszałam gdy tylko wysiadłam z samochodu. Po chwili zostałam zamknięta w
wielkim niedźwiedzim uścisku.
-Tak bardzo za
Toba tęskniłam.-przytuliłam przyjaciółkę, po moim policzku spłynęła samotna łza.
-Ja za tobą też.
Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo. Trwałyśmy tak w uścisku przez dłuższy
czas gdy zawołali mnie rodzice oznajmiając, że jadą do sklepu bo lodówka jest
pusta.
-Meg, pomożesz mi
się rozpakować? – bardziej stwierdziłam niż zapytałam.
-A mam jakiś
wybór? – uniosła pytająco brew.
-nie!-
powiedziałam głośno, może nawet zbyt głośno. Megan zachichotała.
Dzień minął mi
naprawdę szybko nim się obejrzałam leżałam już w łóżku pod kołdrą.
-A więc jutro do
szkoły. Będzie ciekawie. – i z ta myślą odpłynęłam do Kariny Morfeusza.
---------------------
Hej tu Wiktoria aka Stachu. To mój pierwszy blog i pierwsze opowiadanie myślę, że pierwszy rozdział się spodoba czekam na komentarze. Drugi rozdział jest znacznie dłuższy. To na tyle ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz